czwartek, 19 lutego 2015

książki, książki, książki...

Nigdy specjalnie nie lubiłam czytać. Pewnie dlatego, że jestem przekorna z natury ;). Kiedy skończyłam szkołę stwierdziłam, że przydałoby się zmusić mózg do odrobiny pracy (wiecie nieużywany narząd zanika). Dopiero wtedy gdy nie czułam przymusu książki zaczęły sprawiać mi prawdziwą przyjemność. Niestety miałam na początku nie mały problem. Nie znałam żadnych autorów, którzy zainteresowaliby mnie swoją wyobraźnią czy stylem, właściwie nie wiedziałam czego mam szukać. Nawet nie wiedziałam co by mnie zaciekawiło: romans, dramat, czy horror.



Słyszałam o różnych autorach, ale tak powiem Wam szczerze, że nie śpię na pieniądzach, a wydatek 50 zł na książkę już wydaje mi się strasznie wygórowany. Jednak poszłam kiedyś do hipermarketu X (nie będę reklamować, w mailu mogę podać co to za sklep) i chciałam kupić jakąś książkę. Nie znając się kompletnie na książkach zaczęłam oglądać okładki (nie bijcie!) i znalazłam zachwycającą okładkę i ją kupiłam.

"Miłość w Zimie" Magdalena Bielska (kosztowała mnie 25 zł)


Na tyle książki czytamy o niej:
"Czy Runda, żyjąca w swoim świecie, dostanie się do wymarzonej krainy?
Debiut powieściowy uznanej poetki, córki Jerzego Pilcha, przenosi nas do dziwnego miasteczka na styku rzeczywistości i fantazji... Coś dla miłośników Małego Księcia, Alicji w Krainie Czarów, obrazów Dalego i filmów Tima Burtona. Opowieść wypełniona zaskakującymi postaciami, obrazami, metafizyką, poezją i finezyjnym humorem. Runda - dziewczynka, a może kobieta? - odbywa z babcia podróż do tajemniczej Aronpei. Cóż to za dziwaczne miasteczko? Chodź urocze, pełne diw, manowców i halucynacji oraz osobliwych postaci. Czy runda dostanie się na wymarzoną planetę i zamieszka wśród smoków? Nieoczywista, wielowymiarowa bajka nie bajka o potędze wyobraźni i o tym, że "wyobrażenia często nie przystają do rzeczywistości"."

Moje wrażenia po przeczytaniu:
Czy coś ze mną jest nie tak? - to było moje pierwsze zdanie po odłożeniu tej książki. Torturowałam ją chyba przez rok (200 stron). Zastanawiam się cały czas, czy z główną bohaterką jest wszystko ok, może jest niepełnosprawna? A może niedojrzała? Ja się rozczarowałam tą książką, jest trudna nie wiadomo o co chodzi autorce, co się dzieje dookoła tych bohaterów, co to są właściwie te diwy? (może ktoś mi wyjaśni). Według mnie książka nie umywa się do np. Małego Księcia. Jeśli ktoś zrozumiał o co w niej chodzi śmiało niech wyjaśni mi  w komentarzu bo chętnie się dowiem ;).

"Dogonić Rozwiane Marzenia" - Elizabeth Flock (kosztowała mnie 15 zł)


Na tyle książki czytamy:

"Poruszająca opowieść o tym, jak trudną sztuką jest pogodzenie się z losem, którego czasami nie sposób zmienić.
Każdy dzień Samanthy Friedman jest taki sam. Kiedyś niezależna i odnosząca sukcesy, dziś jest przede wszystkim mamą trójki dzieci. Zajęta wypełnianiem nudnych domowych obowiązków, musi wciąż przypominać sobie, że parę lat temu tego właśnie najbardziej pragnęła. To, co wydawało się spełnieniem marzeń, stało się męczącą codziennością. Odpowiedzialność za podjęte decyzje przytłacza ją coraz bardziej.
Cammy, 17-letnia córka Samanthy, przechodzi okres buntu. Poczucie wyobcowania nasila się, kiedy Cammy dowiaduje się, że została adoptowana. Szuka akceptacji, obracając się w podejrzanym towarzystwie. Wszystkie swoje przeżycia opisuje w dzienniku – poetyckim zapisie bolesnej samotności.
Matka i córka - obce dla siebie, marzą o tym samym. Dla Samanthy ucieczką od rzeczywistości są spotkania z przystojnym nieznajomym, podsycane pragnieniem, by poczuć cokolwiek. Dla Cammy obsesyjne poszukiwania biologicznej matki i wiara, że stworzą udaną rodzinę. W rozpaczliwym buncie sięga po narkotyki i szuka bliskości w przygodnym seksie, by wreszcie nic nie czuć.
Punktem zwrotnym dla Samanthy i Cammy okaże się dzień, który miał niczym nie różnić się od poprzednich. Dzień pełen dramatycznych wydarzeń, które zmienią ich życie na zawsze."
Moje wrażenia:
Książka jest fajną przeplatanką dwóch pamiętników i dwóch zupełnie innych poglądów na świat. Szczerze mówiąc to na początku Samantha wydawała mi się strasznie nudna i ciągle skupiona na sobie, ale później akcja się rozkręca. Cammy jest dość skrajną postacią ma problemy z narkotykami, odczuwa brak akceptacji wśród rówieśników i wiele, wiele więcej problemów. W sumie takiego zakończenia się nie spodziewałam (ciiii... nie zdradzę zakończenia;)), ale książka warta przeczytania.

"Kwiat Śniegu i Sekretny Wachlarz" Lisa See (zapłaciłam za nią 10 zł)



Co przeczytamy w necie:
Laotong i nu shu – dwie rzeczy, które w dawnej chińskiej kulturze były jedynymi źródłami radości dla pozbawionych miłości i ciepła kobiet. Przyjaciółka od serca, bratnia dusza i specjalne kobiece pismo, w którym mogły wypowiadać swe najskrytsze myśli. Niesamowita opowieść o laotong odmalowana na tle bogatej chińskiej kultury, pełna emocji historia związku, który dwóm kobietom pozwala przetrwać trudy codzienności - aranżowane małżeństwa, radość i tragedie macierzyństwa. Powieść, która nie wartościuje i nie ocenia, stawiająca fascynujące pytania o istotę kobiecej przyjaźni, kryteria piękna przyjęte w danej kulturze, mówi o rzeczach uniwersalnych – miłości, przyjaźni.
moje wrażenia:
Strzał w 10! Piękna historia, a autorka wspaniale pisze tym bardziej, że podaje skąd i jak długo zbierała materiały historyczne do napisania tej książki. Ale nie będę pisać więcej, mogę ją tylko wam polecić. można się zakochać w tej historii. Dygresja: dowiedziałam się, że na podstawie książki wyprodukowano film (premiera była w 2011), więc to jeszcze jeden powód by przeczytać książkę.

"Miłość Peonii" Lisa See (kupiłam za 15 zł)


co przeczytamy w necie:
"Romans obyczajowy z akcją w XVII-wiecznych Chinach. Oryginalna historia miłosna, rozgrywająca się na Ziemi i w zaświatach kronika rodzinna, egzotyczne obyczaje, rola kobiety w tradycji Wschodu.
Szesnastoletnia Peonia, urodziwa i majętna, na kilka miesięcy przed ślubem z nie znanym sobie mężczyzną, zakochuje się w poecie Renie. Umiera na „miłosną chorobę" nie wiedząc, że to właśnie on był jej przeznaczony. Ale w chińskiej tradycji świat żywych przenika się ze światem duchów i Peonia wciąż może zostać jego żoną. By tak się stało, musi pokierować wszystkim z zaświatów..."
 moje wrażenia:
Jeszcze ich nie mam, dopiero zaczęłam ją czytać, ale już ledwie się od niej odrywam ;).

Mam jeszcze wiele innych książek, ale powyższe są tymi, które udało mi się w ostatnim czasie przeczytać ;). Na koniec powiem Wam tyle: jestem straszna, bo wybieram książki z pięknymi okładkami, ale na pewno nie przepłacam za nie. Polecam Wam rozejrzeć się w hipermarketach, bo dużo z nich robi fajne promocje i już za 10 zł można dostać świetną książkę. Jeśli macie jakieś swoje ulubione to polećcie mi je, chętnie je przeczytam. Może chcielibyście żebym poruszyła jakiś temat w następnym poście? Piszcie w komentarzu i dzielcie się swoimi wrażeniami! ^^


Wszystkie publikowane zdjęcia są moją własnością:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz


Darmowe fotoblogi