Dzień Dobry wszystkim!
Rozpoczął się kolejny tydzień, a ja przychodzę do Was z nowymi inspiracjami. W moim poprzednim poście mówiłam jak poradzić sobie ze swoją figurą, która wymknęła się spod kontroli i, co mnie bardzo cieszy, post okazał się strzałem w dziesiątkę. Widzę wielką potrzebę wiedzy z waszej strony jak poprawić swoją kondycję. Dobrze, wiedzę już mamy, ale nie zdarzyło się Wam zrezygnować z ćwiczeń po miesiącu lub nawet tygodniu z powodu braku motywacji? Myślę, że większość z nas miała taki problem. Jednego czego się nauczyłam w życiu: mimo tego, że doświadczamy porażek trzeba walczyć z samym sobą i próbować jeszcze raz to osiągnąć. W sumie ta zasada dotyczy całego życia, ale dzisiaj powiem tylko o ćwiczeniach. To zapraszam do dalszej części:)
1. WSZYSTKO ZALEŻY OD CIEBIE!
.jpg)
Dużo osób myśli, że to osoby z naszego otoczenia powinny motywować: chłopak, żona, przyjaciele. Przyswój sobie jedną rzecz: oni nic nie zrobią, jeśli ty nie będziesz tego chcieć. Przeszkadza Ci to jak wyglądasz? Więc zrób coś z tym. To Ty musisz znaleźć sposób na swoją motywację. Może to brutalne, ale jeśli ktoś oczekuje motywacji od innych, to jest po prostu niedojrzały. Dorosły człowiek odpowiada przede wszystkim za siebie, a jeśli chodzi o ćwiczenia to nikt go nie zaciągnie za nogę na bieżnię. Oczywiście każdy ma w sobie lenia (większego, bądź mniejszego), ale trzeba go po prostu zwalczać codziennie. Jak byliśmy mali to rodzice nas motywowali: jak odrobisz lekcje to pójdziesz na dwór, jak pozmywasz naczynia to dostaniesz nagrodę, jak będziesz grzeczny to mikołaj do Ciebie przyjdzie. a teraz pomyślcie. wyobrażacie sobie jak motywować dorosłego człowieka? w kontekście odchudzania czy ćwiczeń to nie działa jeśli ktoś oczekuje cudów od innych. Jeśli nie chcecie zniszczyć relacji z bliską Wam osobą to weźcie się w garść, żeby ona po pół roku nieustannych prób zachęcenia Was do ćwiczeń powiedziała: "poddaję się, straciłam tylko energię, a Ty nawet nie próbujesz tego docenić. Radź sobie sam, ja się nie wtrącam." Oczywiście możemy poprosić o wsparcie, ale nikt nas nie zmotywuje na tyle, żebyśmy byli w stanie przez rok ćwiczyć i być z tego powodu szczęśliwi.
2. PRIORYTETY I CEL

Ustal sobie priorytety w życiu. Może i z pozoru wydaje się mieć mało wspólnego z motywacją do ćwiczeń, ale to ważne. Jeżeli ustalisz sobie, że ważniejsza jest: nauka, praca, czy sprzątanie, to wolny czas możecie wykorzystać na pracę nad swoją figurą. Dzięki temu nie będziecie zawalać swoich obowiązków, a ćwiczenia staną się oderwaniem od rzeczywistości i pewnym rodzajem nagrody. Ustal sobie plan na 2 tygodnie, czy miesiąc i zapisz go w kalendarzu. Stosowanie się do swoich wymagań nauczy Cię to systematyczności, osiągniesz wtedy lepszy efekt swojej pracy, ale i wyrobisz sobie charakter. Na koniec wyznacz sobie cel, ale nie taki że w ciągu miesiąca schudniesz 5 kilo, ale po prostu: schudnę 5 kilo. Za dużo czujemy presji już na co dzień, po co sobie dokładać? Może to zamiast miesiąca będzie trwało dwa, ale warto. A co powiecie na to żeby wyciąć z gazety piękną sylwetkę dziewczyny, albo swoje zdjęcie sprzed kilku lat, powiesić sobie nad biurkiem, lub schować do portfela? Nie patrzcie na nią/siebie jak na zło konieczne. Powiedz sobie, że będziesz tak wyglądać i do roboty!
3. NAGRADZAJ SIĘ ZA POSTĘPY
Stwórz sobie osobisty system nagród. Jesteśmy stworzeni tak, że bez nagrody nie jesteśmy w stanie nic osiągnąć bądź szybko tracimy zapał. Tacy już jesteśmy dlatego nie ma co się oburzać: chrześcijanie przestrzegają różnych przykazań, bo wierzą, że czeka na nich nagroda w Niebie obiecana przez Boga; pracownicy pracują, bo wiedzą, że dostaną wypłatę (chociaż z tym jest różnie). W jakąkolwiek dziedzinę życia nie wejdziemy ludzie zawsze będą do czegoś dążyć żeby co ma być nagrodą. Nie ma czego się bać, dlatego pomyśl. Czego nie robisz bo nie masz czasu dla siebie? zrób z tego swoje trofeum. Przykładowo: możecie wziąć długą, gorącą kąpiel z pianą i olejkami eterycznymi, albo iść na manicure, czy też do kosmetyczki. Czy to nie jest fajna propozycja?:)
4. ZNISZCZ WEWNĘTRZNEGO LENIA

Największy wróg ćwiczeń. O... jak było by dobrze leżeć i chudnąć co? Przykro mi nie w tym świecie:(. Nie martwcie się, wszyscy codziennie z nim walczą. Kluczem jest to żebyście wtedy przypominali sobie o waszym celu (zdjęcie siebie z przed lat lub sylwetki jakiejś osoby) i "ładowali" się dobrą energią. Pozytywne myślenie nie jest łatwe, ale to jest kluczem żeby zwalczyć tego potworka. Musimy nauczyć się dyscypliny, bo wtedy będzie Wam łatwiej nawet na diecie powstrzymać się od słodyczy, słodkich napojów itd. Wiem, że każdemu przychodzi to z różną trudnością, ale dla tych co mają większy problem powiem, że moje lenistwo jest koszmarne wielkie i codziennie z trudem wychodzę na siłownię, więc głowa do góry, nie jesteście sami;).
5. MONITORUJ SWOJĄ SYLWETKĘ
W poprzednio już pisałam o zdjęciu naszej sylwetki. Powiem Wam pokrótce: mimo, że wygląda to głupio to uwierzcie mi, że będziecie się cieszyć jak głupie za kilka miesięcy. Ważne jest zrobić sobie zdjęcie na samym początku cyklu ćwiczeń, w samej bieliźnie i po jakimś czasie (po dwóch, trzech miesiącach) znowu zrób takie samo. Tylko pamiętajcie robić je w tym samym miejscu, żeby zdjęcia nie były przekłamane. Najlepszy efekt daje zrobienie kolażu z nich, a wtedy możecie porównywać swoje ciałko. Serio, nie ma lepszej motywacji od porównania efektów naszej ciężkiej pracy, bo nie oszukujmy się, ciężko jest zauważyć nam zmiany gdy widzimy się codziennie. Po za tym warto się mierzyć miarą oprócz ważenia, szczególnie polecam tym, którzy po prostu chcą pracować nad figurą, ale i utrzymać swoją wagę, po ćwiczeniach możecie przytyć z kilogram lub dwa ale okaże się, że jesteście tak na prawdę szczuplejsze. Więcej przeczytacie w poprzednim poście jeśli jeszcze go nie widzieliście.
To było by na tyle z moich sposobów samomotywacji do dbania o siebie. Chętnie dowiem się co Wy o tym temacie myślicie, jakie są wasze doświadczenia, a może chcecie żebym o czymś jeszcze napisała, albo wiecie o innych sposobach motywacji? Chętnie się o nich dowiem. Pamiętaj, jeśli czytasz ten post to napisz mi coś w komentarzu, tylko Ty możesz mnie zmotywować do dalszego pisania:). Dodawajcie mnie do obserwowanych żeby na bieżąco czytać posty!;)
Wszystkie grafiki w poście należą do: ARTHLETE polubcie ją bo tworzy świetne grafiki-motywatorki!


.png)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz